Od 20 lat pracuje społecznie, wspierając osoby, które potrzebują pomocy. Wraz z grupą wolontariuszy współtworzy i prowadzi Wimpy Park Community Group w Alloa w Szkocji, za co została uhonorowana najwyższym odznaczeniem wolontariackim w Wielkiej Brytanii — King’s Award for Voluntary Service, odpowiednikiem MBE dla organizacji społecznych. Dodatkowo została wybrana przez Keitha Browna MSP jako Local Hero nominee podczas tegorocznej Opening Ceremony w Scottish Parliament. To wyróżnienie przyznawane jest tylko jednej osobie z każdego okręgu w całej Szkocji, za wyjątkowy wkład w życie lokalnej społeczności.

Karolina Juszczyk pochodzi z Witkowa. Tu się wychowała. Skończyła Szkołę Podstawową w Starym Jaworowie. – Jaworzyna Śląska i Świdnica na zawsze pozostaną miejscami, które ukształtowały moje wartości, sposób patrzenia na świat i wrażliwość społeczną. Ogromny wpływ na to, kim jestem, miały trzy kobiety: moja mama - Irena Sowa, która zawsze powtarzała, że urodziła mnie po to, żebym zmieniała świat na lepsze i że jeśli wyrzucą mnie drzwiami, to wejdę oknem; moja nauczycielka ze szkoły w Starym Jaworowie Maria Okapiec, która prowadziła zajęcia teatralne, kabaretowe i taneczne, ucząc mnie odwagi, kreatywności i pracy z ludźmi; moja chrzestna, Jolanta Krasnoborska, która od dziecka wspierała moje pomysły i rozwijała moją twórczość. To one zaszczepiły we mnie siłę, empatię i przekonanie, że warto działać dla innych – wspomina Karolina Juszczyk.

W lutym 2005 roku Karolina Juszczyk zamieszkała w Szkocji, dołączając do przebywającego tam męża. Miesiąc później oboje rozpoczęli pracę w domu opieki w Szkocji. W tym samym roku dołączyli do nich synowie oraz mama Karoliny Juszczyk. Od tamtej pory mieszkają w Alloa, w regionie Clackmannanshire.

Kobieta na co dzień zajmuje się przede wszystkim pracą społeczną i działaniami na rzecz lokalnej społeczności w ramach Wimpy Park Community Group. Koordynuje pracę wolontariuszy, projekty ogrodnicze, ekologiczne i edukacyjne, wspiera integrację mieszkańców oraz osoby potrzebujące. Przez ostatnie 15 lat prowadziła terapię ogrodniczą (horticultural therapy), pracując z roślinami i ludźmi, co stało się jej ogromną pasją. – Moim marzeniem było wrócić do Polski i otworzyć taki oddział terapii w Witkowie, ale życie potoczyło się inaczej. W ciągu ostatnich dwóch lat musiałam zmienić plany i zostać w Szkocji. Dzięki temu dziś jestem częścią Wimpy Park Community Group i mam wokół siebie fantastycznych ludzi. W ostatnich latach brałam udział w europejskim programie Gardenizer, a następnie w programie FEL – Women Leadership in Climate Change. To doświadczenia, które bardzo mnie rozwinęły. Dzięki nim otrzymałam fundusze na dalszą edukację: ukończyłam kurs pszczelarski i zakładam pasiekę, skończyłam bioróżnorodność i konserwację natury na Oxford, a obecnie kształcę się na zielarza i fitoterapeutę w Akademii Amicorum we Wrocławiu. Tworzę też własne naturalne kosmetyki – kremy, maści z żywokostu, szampony i odżywki – łącząc wiedzę zielarską z doświadczeniem pracy z roślinami. Jeden z moich trzech synów wrócił do Polski w wieku 18 lat. We Wrocławiu ukończył licencjat z wyróżnieniem i przez dwa lata otrzymywał stypendium za wyniki w nauce. Dziś pracuje we Wrocławiu, tworząc filmy i reklamy — rozwija swoją pasję i buduje własną drogę. Jestem z niego ogromnie dumna, bo jego historia pokazuje, że dzieci imigrantów mogą odnosić sukcesy zarówno tutaj, jak i w Polsce, jeśli tylko dostaną szansę i wsparcie - opowiada.

Jej zaangażowanie społeczne zostało dostrzeżone przez społeczeństwo i władze Szkocji. Działalność Wimpy Park Community Group została w tym roku uhonorowana najwyższym odznaczeniem wolontariackim w Wielkiej Brytanii – King’s Award for Voluntary Service, odpowiednikiem MBE dla organizacji społecznych. Karolina Juszczyk została też wybrana przez Keitha Browna MSP jako jego Local Hero nominee podczas tegorocznej Opening Ceremony w Scottish Parliament. To wyróżnienie przyznawane jest tylko jednej osobie z każdego okręgu w całej Szkocji, za wyjątkowy wkład w życie lokalnej społeczności. – Oba te wyróżnienia są dla mnie ogromnym zaszczytem, ale traktuję je przede wszystkim jako docenienie pracy całej naszej społeczności. Wszystko, co robimy w Wimpy Park, powstaje dzięki ludziom, którzy wkładają w to serce, czas i energię. To wyróżnienie jest nasze, nie tylko moje, choć włożyłam w to ogromną liczbę godzin pracy i lata nauki. Wierzę, że rozmowa, otwartość i szacunek do drugiego człowieka mogą zbudować coś wielkiego. Tak jak z małej grupy, która stworzyła Wimpy Park Community Group, powstała organizacja, która dziś zdobywa King’s Award, Local Hero, a nawet jest podawana jako przykład w brytyjskim parlamencie. Chcę dalej rozwijać projekty, które łączą ludzi, naturę i edukację. Pracuję nad stworzeniem EcoFusion Garden Centre - miejsca, które będzie centrum ogrodnictwa, ekologii, warsztatów, terapii i integracji społecznej. Rozwijam również technologię EcoFusion Mat, wspierającą oczyszczanie wody i poprawę jakości gleby, oraz współpracę z CIC VertiVeg przy tworzeniu lokalnej vertical farm. Chcę, aby te inicjatywy stały się modelem zrównoważonego rozwoju, który można będzie przenieść także do Polski. Moim marzeniem jest, aby to, co robię tutaj – edukacja ekologiczna, praca z ludźmi, projekty społeczne – pewnego dnia wróciło do mojej rodzinnej gminy. Chciałabym stworzyć przestrzeń, w której mieszkańcy mogliby uczyć się, rozwijać, współpracować i czerpać z natury tak samo, jak robią to dziś mieszkańcy Alloa – dodaje.